Dzikie Róże



O tym jak toczą się dalsze losy naszego marzenia możecie przeczytać tutaj:
https://dzikierozewjanicach.blogspot.com/

sobota, 11 lutego 2017

Łazienka w kamiennej grocie

Miało być o meblowaniu kamiennej sypialni, ale nie zdążyłam zrobić odpowiednich zdjęć, więc najpierw pokażę, co udało zrobić się w drugiej części piwnicy. Zresztą problem projektowania wnętrza, gdzie jest niewiele ścian ustawionych pod kątem prostym stwarza istotne problemy. Nie jestem architektem wnętrz, więc nie było łatwo. Jak na pochyłej ścianie umieścić umywalkę albo sedes? Gdzie zmieścić prysznic? Nie ukrywam, że trochę czasu mi to zajęło, wiele razy zmieniałam projekt. Nigdzie nie mogłam znaleźć zdjęć funkcjonalnych łazienek, gdzie dominują łukowe ściany. Designerskie szaleństwa odpadały, bo to nie miało być na pokaz, tylko do codziennego użytku dla wieśniaków. Pomysłu połączenia w jednym pomieszczeniu sypialni i łazienki nie brałam pod uwagę, wydaje mi się to przejściową modą, bardziej pasującą do hotelu aniżeli do domu. O ironio, na razie tak funkcjonujemy, bo nie możemy zdecydować się na rodzaj drzwi ;)
Zestaw chciejstw uwzględnianych przy projektowaniu nie był długi: leżąc w wannie chciałabym podziwiać gwiazdy lub zachód słońca, a prysznic ma być jak najmniej oddzielony od reszty łazienki, czyli blisko kamiennej ściany i na podłodze (bez brodzika). Jedyny techniczny problem stanowiła możliwość namakania fug między kamieniami podczas kąpieli, ale znalazł się odpowiedni preparat zabezpieczający.
Udało się, uwielbiam naszą łazienkę!






A dla przypomnienia



Oczywiście wnętrze nie jest gotowe. Jak powiesiłam zasłony na szpilkach do którejś tam z kolei przymiarki, tak wiszą ponad rok, bo są pilniejsze sprawy. Szafkę pomalowałam matowym olejem do blatów kuchennych firmy Colorit (bez zrobienia wcześniejszej próby, o ja naiwna) i teraz wygląda jak polakierowana na wysoki połysk. Jedyne, co zgadzało się z opisem na opakowaniu to wodoodporność. Marzę o dniu, kiedy toto uda się zeszlifować lub chociaż zmatowić. Kamień wystający z parapetu postanowiliśmy zostawić w całości, aby przypominał, jak solidnie zbudowane są ściany. Niestety został połączony z drewnem parapetu w sposób paskudny i całość jest do poprawki.  Kiedyś się zrobi ;)
Tymczasem mogę cieszyć się zachodami słońca.


Aha, coś z nowości. Jakiś czas temu pomyślałam sobie, że skoro poprzedni cel został prawie osiągnięty, to czas wyznaczyć sobie nowy. Stała się nim ekoturystyka. To pojęcie obiło mi się kiedyś o uszy i teraz zastanawiając się nad zwięzłym opisem naszej planowanej działalności, sprawdziłam jego definicję i okazuje się, że większość naszych zamierzeń można zawrzeć w tym jednym słowie. Trochę szerzej o ekoturystyce napisano np. tutaj. Praca trwa i mam cichą nadzieję, że pierwszych gości będziemy mogli zaprosić już w kwietniu. Nie mogę się tego doczekać, ale jednocześnie jestem pełna obaw, czy podołamy, bo plany są ambitne.

Razem z nowym celem zakładam nowy blog. Zapraszam w nowe miejsce!






15 komentarzy:

  1. Genialny prysznic!! Brałabym do siebie. U nas podobnie, bo bez brodzika i docelowo jedna ścianka szklana ma być (jak jakaś zbędna kaska się pojawi), no ale bez tego kamienia cudnego. Zaraz lecę na nową stronkę, bo wiesz... My z końcem maja w te góry mykamy ;) Może jakaś jedna nocka przed Karpaczem... Uwijajcie się mróweczki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze raz...
    Bardzo fajnie wygląda łazienka.
    My borykamy się z pleśnią w wiatrołapie i nie możemy znaleźć źródła wilgoci :/ Nie wiem co robić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas podobnie na kilku ścianach. Będziemy musieli jakoś to osuszyć na wiosnę...

      Usuń
    2. Witajcie w klubie. Ciągłe problemy.

      Usuń
  3. Pieknie, designersko ;-) gratuluje, ze dostrzegliscie mozliwosci w tym pomieszczeniu i ze je wydobyliscie
    Wielu wspanialych lat w tak pieknym wnetrzu zycze!
    A

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudno mi tą przestrzeń ocenic (odebrać) po fotografiach. Trzeba by ja zobaczyć w naturalny sposób. Niemniej fotografie zapowiadaja ocenę , że jest świetna. A może kiedyś zobacze jak ta przestrzeń sie udała :). Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaproszenie aktualne :)
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  5. Przestrzeń prysznicowa - zachwyt.

    OdpowiedzUsuń
  6. i ten cudowny widok na morze słoneczników.. zamykam oczy, widzę, tęsknię ;)
    [i]

    OdpowiedzUsuń
  7. Prysznic piękny, zresztą całe wnętrze efektowne bardzo.

    OdpowiedzUsuń